O mnie
Cześć! Jestem Ania.
Kocham kolory i niebanalny, oryginalny design. Fascynuje mnie Ameryka Południowa, meksykańska ceramika Talavera oraz sztuka, a zwłaszcza malarstwo Fridy Kahlo.
Z moich zainteresowań zrodziła się pasja, która przeistoczyła się w zawód. Tak więc od pewnego czasu zajmuję się ręcznym zdobieniem ceramiki. Płytki i talerze szkliwię i maluję, a następnie wypalam w ponad 1000°C. W swoim warsztacie stosuję tradycyjną technikę wszkliwną (majolikę), która polega na malowaniu na surowym szkliwie, technikę podszkliwną oraz technikę cuerda seca i jej wariację, czyli reliefowe malarstwo szkliwami.
Wzory moich płytek i talerzy projektuję bazując na inspiracjach meksykańskich, hiszpańskich, portugalskich oraz wielu innych. Zapraszam Cię do mojego świata pełnego kolorów!

Jak to się stało,
że pewnego dnia zaczęłam malować ceramikę?
Odkąd pamiętam interesowała mnie historia sztuki, malarstwo oraz teatr. Już w szkole podstawowej brałam udział w wielu konkursach plastycznych, a lekcje plastyki były moimi ulubionymi. W liceum przyszła pora na teatr i literaturę. Udział w szkolnych przestawieniach, wyjazdy na spotkania teatralne i wystawy artystyczne, rozmowy o sztuce i literaturze – tak mogłabym podsumować moje młode lata. Jednak pomimo takich upodobań, zwyciężył we mnie pragmatyzm i zdecydowałam się na studia językowe. Na szczęście moja artystyczna pasja przetrwała. W ramach hobby zaczęłam malować kubki, wazony, donice, butelki, żeby następnie wypalać je w piekarniku! To były moje początki w dekorowaniu ceramiki. Wtedy nie zdawałam sobie jeszcze sprawy, że pewnego dnia moje zainteresowanie stanie się profesją. Kupiłam specjalistyczny piec i od ponad roku zajmuję się malowaniem ceramiki profesjonalnie. Miałam szczęście trafić na najlepszą nauczycielkę i mentorkę zarazem – dzięki niej nauczyłam się różnych technik zdobienia ceramiki – malarstwa podszkliwnego, majoliki, oraz naszkliwnego.
Dlaczego kafelki?
Kolorowe kafelki zawsze mi się podobały. Mam nawet tatuaż z wizerunkiem płytki azulejo na przedramieniu! Ale w czasie jak miałam go wykonywanego, nie śniło mi się nawet, że kiedyś będę potrafiła taką płytkę sama wykonać.
Moja fascynacja płytkami zaczęła się od kafelków meksykańskich i ceramiki Talavera. Nazwa Talavera odnosi się do ceramiki wyrabianej w rejonie Puebla w Meksyku. Ceramika ta charakteryzuje się pięknym, kolorowym wzornictwem oraz intensywnymi barwami, a kolory dominujące to kobaltowy, niebieski, pomarańczowy, zielony, żółty i czarny. Talavera to oczywiście nie tylko kafelki, ale wszelkiego rodzaju naczynia, oraz ceramika użytkowa taka jak umywalki czy nawet sedesy! Co ciekawe ceramika Talavera wywodzi się z Hiszpanii, z miasta Talavera de la Reina, od którego pochodzi jej nazwa.
W swoim domu, który wykańczałam już ponad dwanaście lat temu, płytki po prostu musiały się znaleźć:) Wtedy nie potrafiłam jeszcze sama namalować takiej płytki, więc idealnym wyborem okazały się oryginalne meksykańskie ręcznie malowane kafelki. Pamiętam, że kosztowały majątek, ale nie umiałam ich sobie odmówić. Dzięki nim w moim domu jest kolorowo i oryginalnie, a co najlepsze po tych ponad dwunastu latach mieszkania płytki te wcale mi się nie znudziły.
Moje inspiracje
Oczywiście wspomniana wcześniej ceramika Talavera ze swoją intensywną paletą barw i oryginalnym designem to moja pierwsza inspiracja. Odważne i kolorowe wzory nadają ceramice Talvera unikalny wygląd, a dla mnie są natchnieniem do tworzenia moich własnych projektów.
Od lat inspiruję się Ameryką Południową, Hiszpanią i Portugalią.
Z miłości do kultury i tradycji Ameryki Południowej wyjechaliśmy z mężem do Peru i Ekwadoru, aby podróżować po tamtejszych miastach i krainach przez ponad miesiąc.
Z tej podroży wyniosłam wiele inspiracji i wiedzy, zarówno o kulturze, jak i ludziach. Zachwyciła mnie również tamtejsza natura – Andy, Złote Miasto Inków Machu Picchu, wulkany dookoła Quito, dżungla amazońska i Równik. Te doznania uformowały mnie jako artystkę i do dnia dzisiejszego mnie kształtują.
Moja muza to również meksykańska artystka, Frida Kahlo. Inspiracja jej sztuką znalazła się na moich kafelkach. Fascynuje mnie zarówno jej postać jak i estetyka jej obrazów pełna intensywnych barw, mocnych kontrastów, symboliki oraz odwołań do kultury meksykańskiej.
napisali o mnie
W styczniu 2024 roku portal Damosfera opublikował wywiad ze mną, o mojej pasji do płytek i jak to się stało, że powstała Ceramika Azuliana. Zapraszam do lektury pod linkiem: Azulejo oznacza płytkę
We wrześniu 2023 w piśmie branżowym Szkło i ceramika ukazał się artykuł o mnie i mojej pracowni.
KOntakt
Jeśli chcesz o coś zapytać lub jesteś zainteresowany moją ceramiką, śmiało skontaktuj się ze mną. Bardzo chętnie odpowiem na wszystkie pytania!